Ta zakładka zdziwi i zadziwi wielu ludzi, którzy mnie znają... Mnie też ona zadziwia. Ale najbardziej zadziwia mnie, iż wszyscy wokół interesują się teraz tańcem i gotowaniem. Jeśli ktoś gra w serialach, to pewne jest, że za chwilę zobaczymy go w kolejnej, setnej odsłonie "Tańca z gwiazdami", czy innych tego typu, natomiast na starość wyda książkę p.t. "Ja i gotowanie".
Nie gram w serialach, ani też nie jestem aktorem. Prawdopodobieństwo więc, że zobaczycie mnie z jednym z przewspaniałych programów telewizyjnych lub przeczytacie książkę kucharską p.t. "Mazurek piecze mazurki" jest równe zeru. I Bogu dzięki. Myślę, że świat to przeżyje i jakoś sobie z tym poradzi. Oddajmy taniec tancerzom, gotowanie kucharzom, a cesarzowi co cesarskie...
Dla pocieszenie tych, którzy trafili tu z powodu dwóch, jakże pięknych czynności zamieszczam zdjęcie tancerzy i kucharek. Miłego oglądania.