Przemek Mazurek

Słowa


Tekst to dla mnie najważniejsza część utworu muzycznego, dlatego zawsze (z paroma wyjątkami) tworzenie utworu zaczynałem i zaczynam od słów. Na podstawie głosów publiczności, która to jest najlepszym wyznacznikiem jakości piosenek, mogę stwierdzić, że kilka tekstów udało mi się napisać na dobrym poziomie, choć cały czas pracuję nad tym, żeby były lepsze. Najlepiej ocenianym jest tekst piosenki "Gadu-gadu", którego to refren po części zaczerpnąłem z utworu Agnieszki Osieckiej i Seweryna Krajewskiego - "Ludzkie gadanie". Piosenka "Gadu-gadu" była kilkukrotnie nagradzana na festiwalach. Poniżej możesz zobaczyć nasz występ na Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie w 2006 r.

Moje teksty


A tutaj garć tekstów, które miałem okazję kiedykolwiek popełnić i wykonać

A imię jego - Prometeusz (sł./muz.: P. Mazurek)

A imię jego: Prometusz
sł./muz.: P. Mazurek


Ja, Prometeusz, cierpię za miliony
Z butelką wódki, co ledwo trzyma się mej dłoni
I sęp wyżera mi wątrobę
Bo to chyba ja dałem Światu ogień

Kolejna szklanica już stoi na ławie
To dla Was, to za was umieram prawie
To o Was z bogami toczę bój ognisty
I przez Was sęp serce smakuje me krwiste

Przykuty tu siedzę, brak sił by się ruszyć
Jak skała - ze skałą spojoną mam duszę
Wyrwać się nie mogę z kajdanów co więżą
Me dłonie, które za Was jak atleta wytężam

Pandora już przede mną wszystkie puszki otwarła
Zżyłem się z nimi i wlałem do gardła
Wielu myślało jak to zrobić by mnie zniszczyć
Ja i tak wciąż powstaje z moich zgliszczy

Zeusie! Przyjdź do mnie - wypijemy sobie
No chodź - nektar bogów do gardła wleje tobie
Po co walczysz ze mną, dziadzie wymyślony
Ja i tak nie zginę - z zbyt dobrej gliny jam stworzony

A ty szary człowieku - mówisz "alkohol ogłupia"
I piszesz protesty na ścianach i słupach
Przyjdź do mnie - zobaczysz - do nieba wskoczymy
Na partyjkę pokera, trzy wódki, dwa giny

To za Ciebie człowieku cierpi moje ciało
Cierpi umysł i dusza - cierpi nawet ta skała
A ty krzyczysz, że źle robię i zły przykład daję
Chcesz zapisać kiedy umrę - już otwierasz swój kajet

Ludzie! Jam więcej niż czterdzieści cztery
Me imię - Prometeusz - jam Świata jest sterem
Z butelką wódki, co ledwo trzyma się mej dłoni
Przykuty tu siedzę i cierpię za miliony

1-11-2006


Do prostego człowieka (sł./muz.: P. Mazurek)

Do prostego człowieka
sł./muz.: P. Mazurek



Przy ambonie stanął mówca
Podniósł czoło hen do nieba
Zaraz głos podniesie - jeszcze wyżej

Nie chciałbym się dziś zajmować
podatkami, pit pitami
Ani też - demograficznym niżem

Bo mnie martwią dzisiaj ludzie
Ludzie w własnej swej osobie
Wiem co mówię - czasem wśród nich bywam

No bo ludzie są zbyt prości
Trzeba pomóc, się zatroszczyć
I ustawą zmienić ten ich prosty żywot

Ref.
     Ej tam, wy, ludzie prości
     Moglibyście być choć raz krzywi
     Człowiek by spojrzał pod innym kątem
     I może nawet się zdziwił

     Ej tam, ludzie zwyczajni
     Bądźcie zwyczajni inaczej
     Życie wasze wtedy nabierze
     Całkiem nowych znaczeń

Wszyscy się zgodzili z mówcą
Że jest źle i będzie gorzej
Jeśli się nie zmieni spraw na lepsze

Że ustawę trzeba zrobić
Która zmieni ludzi prostych
Ten ich prosty stan jakoś podeprze

Napisali, poprawiali
I pięć razy coś skreślali
Wnet ustawa była już gotowa

Stanął mówca przy ambonie
Zniżył czoło w tekstu stronę
I przeczytał takie oto słowa

Ref.
     Ej tam, wy, ludzie biedni
     Macie być od dziś bogaci,
     Ej, wy samotni, smutni i chorzy
     Żyć wy musicie inaczej

     Ej tam, ludzie bez chleba
     Bez domów, bez rodzin, bez pracy
     Trzeba się w garść wziąć i się poprawić
     Czas już się zmienić - rodacy

Wtem się mówca zagotował
Gdy przeczytał te dwa słowa
Człowiek ludzie, ludzie człowiek, ludź i człowiek

Zorientował się, że jedno
Znaczy drugie i odwrotnie
I że siebie krytykuje - tu podrapał się po głowie

Wszystko kwestią kto gdzie stoi
Albo siedzi albo leży
Tak pomyślał - taka go refleksja naszła

Chycił pióro i pozmieniał
Coś tam sobie poprzekreślał
I przeczytał nowej ustawy hasła

Ref.
     Ej tam, my, ludzie prości
     Musimy być od dziś krzywi
     Wtedy się spojrzy pod innym kątem
     I może nawet się zdziwi

     Ej tam, my - ludzie zwyczajni
     Bądźmy zwyczajni inaczej
     Życie nasze wtedy nabierze
     Całkiem nowych znaczeń

21 kwietnia 2007


Gadu-gadu (sł./muz.: P. Mazurek + cytat z utworu "Ludzkie gadanie" A.Osieckiej i S.Krajewskiego)

Gadu-gadu
sł./muz.: P. Mazurek + cytat z utworu "Ludzkie gadanie"(sł.: A.Osiecka, muz.: S.Krajewski)



Każdy dotyk jak marzenie
Palcem dziś historie tworzę
Moich snów to jest spełnienie
Jak ja kocham to, o Boże!

Jak marzenie każdy dotyk
W błogi stan mnie to wprowadza
To największy dziś narkotyk
I nic na to nie poradzę

Ref.
Gadu gadu-gadu, Gadu gadu-gadu nocą
Gadu gadu-gadu, Gadu gadu-gadu w dzień

Nową miłość dzisiaj stwórzmy
Niech klawiatury rządzą nami
Hołd dla łącza dzisiaj złóżmy
Niech zamieszka między nami

Ja na imię mam Agata, ( srata tata srata tata )
Mam dwa metry i biust duży, ( duży duży, duży duży)
Ty przedstawiasz mi się Rafał, ( ał ał ał ał ał ał ał ał )
I dodajesz, żeś jest murzyn, (duży murzyn, duży murzyn)

Ref...

Nasze serca połączone
Jedną siecią, wspólnym łączem
Nasze ręce, nasze dłonie
Nam językiem, nam i słońcem

[solo klawiszowe]

Dziś zabrakło mi energii
Nie ma mocy dla maszyny
Nasza miłość zginie bez niej
Nasze serca bez niej zginą

Ref.
Gadu gadu-gadu, Gadu gadu-gadu - po co?
Gadu gadu-gadu, Gadu gadu-gadu - nie!

2005-08-10


Jakiś taki ten świat (sł./muz.: P. Mazurek)

Jakiś taki ten świat
sł./muz.: P. Mazurek



Jakiś taki ten świat
Uściski wymieniamy przez monety
Jakiś taki ten świat
Zamiast kochanie mówisz – kretyn
A przecież mamy dłonie i usta
Jak jest źle – poprawiamy się przy lustrach
Tylko jakoś tak głowy nie widać
Ludowy poeta rzekłby: „Bida, panie. Bida.”

Jakiś taki ten świat
Uśmiechamy się wciskając przycisk na klawiaturze
Jakiś taki ten świat
Wolimy ludzi widywać niż być z nimi dłużej
A przecież mamy oczy i uszy
Jak trzeba umiemy się poruszyć
Tylko jakoś tak serca w tym nie ma
Ludowy poeta zawołałby: „Ściema, panie. Ściema.”

     A śpiewał ktoś kiedyś – do dziś mi w uszach dzwoni
     Że dziwny jest ten świat, świat ludzi dobrej woli
     Że dziwny – panie Niemen – trochę słabe słowo
     E... chciało by się przekląć, przekląć i to zdrowo

Jakiś taki ten świat
O tym czy mnie kochasz decyduje audio-tele
Jakiś taki ten świat
Gdy nie masz miliona - jesteś zerem
A przecież banknoty są z papieru – nie z powietrza
Na papierze piszą wiersze, papierem się podetrzesz
I tylko jakoś tak głowy i serca nie ma gdzie przyczepić
Ale ludowy poeta wciąż woła: „Będzie lepij...”

2006-12-30, mod.: 2007-10-24


Jeszcze raz (sł./muz.: P. Mazurek, P. Smakulski)

Jeszcze raz
sł./muz.: P. Mazurek, P. Smakulski



Te uczucia, które kiedyś przeszły obok mnie
Te spotkania przypadkowe – zapomniałem nawet gdzie
Z rozrzutności – miłość niejednej dałem
Żadna nie oddała do dziś

O miłości mówisz – naszej – czy ja wiem
Chciałabyś się spotkać, a ja nie wiem nawet gdzie
Wszystko przecież kiedyś już rozdałem
Dziś nie mam co ci dać

     A ty mówisz mi
     Że ktoś nocą się śni
     Ktoś, kto tak się uśmiecha jak ja
     Jeszcze raz
     Sprawdź tę twarz
     W snach tak często mylimy się
     Dlaczego, powiedź mi
     Kiedy otwieram drzwi
     Ktoś, kto tak się uśmiecha jak ty
     Jeszcze raz
     Pokaż twarz
     W snach tak często mylimy się

Próbowałem twoją twarz rozpoznać
Przefiltrować przez tysiące doznań
Chociaż wzrok mój w niejedno spojrzał
Nie znalazłem nic

Wiem - też szukałaś mnie we wspomnieniach
Ale człowiek nie jest skałą – czas go zmienia
Sterty kurzy pamięć o mnie już przykryły
Nie znalazłaś nic

     Lecz ty mówisz mi...

2008-12-09


Kulawy taniec (sł./muz.: P. Mazurek)

Kulawy taniec
sł./muz.: P. Mazurek



Nowy Rok zwiastują dzieciaki z petardami
Nowy Rok już blisko jest
Jeszcze krok, jeszcze ten jeden taniec
Lecz czy ten szampan ma dziś jakiś sens

Czy wybaczysz, najdroższa, że wciąż w tańcu depcze Cię
Czy wybaczysz ten kulawy krok
Nie wszystko potrafię, wszak dobrze to wiesz
Mimo to czeka nas dobry rok

     Ref.
     Kulawy taniec czeka Cię
     Przez cały rok
     Kulawy taniec, kochasz go?
     Z kulawym panem tańczysz Ty
     Każdy krok
     Z kulawym panem, kochasz go?

Twe stopy ze wstydu już obdarł mój but
Twe stopy – pewnie bolą Cię
Lecz serce twe wierne harmonii nut
W tym rytmie tańczyć chce
Że prowadzić najlepiej nie umiem? Ja wiem,
Potykam się wciąż mylę krok
Nie wszystko idzie tak jak człowiek chce,
Mimo to czeka nas dobry rok

     Ref...

Nowy Rok minął już, szampan też
Nowy Rok, starzy my
Nowy Rok już minął, lecz taniec nie
Niech zostanie, nie zmieniajmy nic

Czy wybaczysz, najdroższa, że wciąż w tańcu depcze Cię
Czy wybaczysz ten kulawy krok
Nie wszystko potrafię, wszak dobrze to wiesz
Mimo to czeka nas dobry rok

     Ref...

2006-02-09


Nie będę się całowała (sł./muz.: P. Mazurek)

"Nie będę się całowała ..."
sł. / muz.: Przemysław Mazurek


On spotkał ją w lumpeksie,
Obok kosza z czapkami
Czapka los ich złączyła
Chwycili za tą samą

Później już szybko było
Spacer, kino, kanapa
Ciekawe jak się skończyło
Czy było cool czy też klapa

On palił super ekstra mocne bez filtra
Zbliżyli usta do się
Spojrzeli prosto w oczy
I..... A niech to losie!

     Nie będę się całowała z popielniczką
     Nie chcę wyjść za Marlboro
     Nie chcę mieć małych Sobieskich
     Dym to nie mój kolor

Minęło lat może dzieścia
On nadal tęsknił za nią
Na ścianie ciągle wisi
Czapka co zesłał anioł

Nałóg porzucił dawno
Choć jest w szkole palaczem
Gdy wrzuca węgiel do pieca
Nuci sobie i płacze

     Nie będę się całowała z popielniczką
     Nie chcę wyjść za Marlboro
     Nie chcę mieć małych Sobieskich
     Dym to nie mój kolor

Lecz zaraz, zaraz panowie
Nie zgodzę się z jej wolą
Nie trzeba mieć książek w głowie
He, przecież dym to nie kolor


Nocą (sł./muz.: P. Mazurek)

Nocą
sł./muz.: P. Mazurek



Nocą Gdy wszystkie kundle już dawno poszły spać
Koty
My na podwórzu nocą – bo panny dziś będziemy brać

Nocą
Już mruczą wokół kotki, nikt sam nie lubi być
Złocą
Się gwiazdy, a na płotek my wskakujemy - do Księżyca wyć

     Przed wyjściem małżonka
     Kiwała ogonkiem
     Mruczała, że masz wiernym być

     Kochanie, daj spokój
     Noc pełna widoków
     Na wierność mamy jeszcze dziewięć żyć

Nocą
Gdy koleżanki sowy już nam na łowy dają znak
Z całą mocą
Szukamy kandydatek, co chcą i wiedzą co i jak

Nocą
No co, pomrugać z płotka do innych panien można też
Po co
O tym że w domu żona czeka stęskniona – nie myśl, nie

     Już mruczę w krąg damom
     By być sam na samą
     Już plotę wokół nich mi...łosną nić

     Choć tygrys nie ze mnie
     To będzie przyjemnie
     Tej nocy możesz przeżyć wszystkie dziewięć żyć

Nocą
Jak zwykle nici z tego, do lwa mi wszak daleko jest
Nocą
Już po mruganiu z płotka, a za nim się obudził pies

Nocą
Tak każdy kotek ma - do domu wrócić chce
By z całą mocą
Przytulić żonę, dzieci, powiedzieć – „Nigdy więcej, nie”

     Gdy wrócisz - małżonka
     Pokiwa ogonkiem
     A ty zapleciesz wokół znów mi... łosną nić

     Gdy w ciebie się wtuli
     Zamruczysz jej czule
     Przeżyjmy jak najlepiej nasze dziewięć żyć

nocą, 19/20 luty 2009


Obywatel Jan Kowalski (sł./muz.: P. Mazurek)

Obywatel Jan Kowalski
sł./muz.: P. Mazurek



Telewizor i kanapa, to są moje czubki świata
Telewizor wszak kultura, wyższe sfery, hura, hura!
Po co mi coś, na co mi nic, skoro procent mam już w dyni.
Leżę sobie na wersalce i nie muszę ruszyć palcem

     Ja nic nie wiem
     Nie pytajcie
     Ja się nie znam
     Mnie nie znajcie

     Mnie obchodzi
     Byt wersalski
     Obywatel
     Jan Kowalski

Czasem zdarzy mi się zasnąć, czasem muszę wyjść na miasto,
Ludzie wzrokiem mnie pytają, czy ja pies już, czy ja zając.
O co chodzi wszystkim wokół, może mi coś siedzi w oku
Przecież piłem dzisiaj mało, a tu każdy wlepia gały

     Ja nic nie wiem
     Nie pytajcie
     Ja się nie znam
     Mnie nie znajcie

     Mnie obchodzi
     Byt wersalski
     Obywatel
     Jan Kowalski

Trzeba czasem iść do domu, gdzie czekają na nas żony
Psa wyrzucić, wyjść na śmieci, a w wózeczku krzyczą dzieci
Mnie na szczęście to nie czeka, wolność! – krzyczę – dla człowieka
Wolę leżeć na wersalce i nie musieć ruszyć palcem

     Ja nic nie wiem
     Nie pytajcie
     Ja się nie znam
     Mnie nie znajcie

     Będę sobie
     Żył jak Pan
     Obywatel
     Kowalski... Jan

2007-09-06


Przez cały kraj (sł./muz.: P. Mazurek)

Przez cały kraj
sł./muz.: P. Mazurek


Przez cały kraj wędruj woreczku foliowy
Porzucony gdzieś na bazarze
Wszak dzielnieś pracował skarpety chowając
Teraz fajrant należy się w darze

     Niech w skrzydła wiatr Ci dmie
     Bo wystarczająco się napracowałeś
     Świat szaleje a ty leć sobie, leć
     Chociaż tyle od losu dostałeś

Przez cały kraj wędruj kartko z gazety
Którą porzucił nerwowy czytelnik
Misja twoja dobiegła końca niestety
Od deski do deski już nie czytają Cię wiernie

     Lecz pamiętaj - nie unoś się za bardzo
     Wszak agresja nie jest mile widziana
     Dziś ludzie sami sobą gardzą
     Nie mieszaj się w to, kartko kochana

Przez cały kraj leć folio aluminiowa
Porzucona po drugim śniadaniu
Nie martw się, że nie jesteś już nowa
Masz marzenie? Choć jedno? Leć za nim...

     Wiatr Cię niesie, lecz nie daj sobie dmuchać w kaszę
     Wiatr gdzieś pędzi, lecz często bez celu
     Uszczęśliwił miliony serc naszych
     Lecz nadzieję odebrał też wielu

Przez cały kraj wędruj papierku po gumie
Wyrzucony przez dziecko za okno
Wszak starałeś się żyć tak jak umiesz
Dziś skazano Cię na samotność

     Wiatr powoli twój los pcha do przodu
     Raz się wznosisz to znów upadasz
     Nie zatrzymuj się bo nie wytrwasz chłodu
     Nie rozklejaj się - to dobra rada

Przez cały świat wędrujcie: folie, kartki, papierki
Porzucone przez dłoń gdzieś na drodze
Świat jest dla was, dla was wszystkich, świat jest wielki
A wiatr was prowadzi za wodze

     Wiatr Was niesie, lecz nie dajcie sobie dmuchać w kaszę
     Wiatr gdzieś pędzi, lecz często bez celu
     Uszczęśliwił miliony serc naszych
     Lecz nadzieję odebrał też wielu

2005-08-11





Gadu-Gadu


Poniżej możesz zobaczyć nasz występ na Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie w 2006 r.